antifaNasz medium codziennie ma do czynienia ze środowiskiem lemingów. Z tej okazji, rozpoczynamy nowy cykl pt. „Alfabet Leminga”. Wszystko po to, byście i Państwo lepie poznali to arcyciekawe środowisko, jego marzenia, lęki i przyzwyczajenia. Zaczynamy od litery A.

ANTIFA – to nie organizacja, to stan umysłu. Są to głównie osoby cierpiące na zaawansowaną manię prześladowczą – wszędzie widzą faszyzm. Jak głoszą są „łowcami nazioli”. Do dziś nie spotkali jeszcze ani jednego, ale nie tracą nadziei. Upodobali sobie czarne odzienia, wyrażające ich optymistyczny stosunek, do otaczający świata. Najczęściej występują z zasłoniętymi twarzami. Oficjalnie dlatego, żeby wyglądać groźniej i poważniej, nieoficjalnie mówi się że na widok nieskażonych myśleniem twarzy tej grupki nawet krowy przestają dawać mleko. Mieszkają w luksusowych squatach, tylko gdzieniegdzie zroszonych moczem i innymi wydzielinami współmieszkańców.

Kolejne hasło, za tydzień.