common.wikimedia

Belgijski rząd zdecydował się na skierowanie do Syrii sześciu myśliwców F-16. Wszystko w ramach koalicji dowodzonej przez Stany Zjednoczone.

Myśliwce belgijskie rozpoczną ataki z powietrza w Syrii po 1 lipca.

„Nasze zaangażowanie w Syrii będzie się ograniczać wyłącznie do obszarów kontrolowanych przez ISIS bądź przez inne ugrupowania terrorystyczne z nim powiązane” – zapowiedział rzecznik premiera Belgii.

Minister obrony Steven Vandeput oświadczył w ubiegłym tygodniu, że Belgia włączy się do działań w Syrii wyłącznie, jeśli spełnione zostaną warunki bezpieczeństwa. Najwyraźniej udało się takie warunki spełnić.

Z decyzji Belgów zadowoleni są Amerykanie, którzy od dawna namawiali Brukselę do większego zaangażowania w sprawy syryjskie.

Amerykański sekretarz obrony Ash Carter uznał decyzję włodarzy belgijskich za „godną pochwały”.

 

mn

1 KOMENTARZ

  1. I to jest logika kretynów siedzących u władzy. U nich w kraju zagrożenie terrorystyczne na wysokim poziomie, muzułmanie się panoszą wprowadzając patrole szariackie. Gwałty i molestowania na porządku dziennym a oni się angażują w sprawy które ich bezpośrednio nie dotyczą.

    Debilizm na najwyższym poziomie…

    Pozdrawiam

    12

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.