foto. polskaniepodlegla.pl

Wojciech Cejrowski był gościem programu TVP Info. Wraz z Michałem Rachoniem, jak co tydzień, komentował bieżące wydarzenia polityczne.

Podróżnik stwierdził, że lewacka bojówka Antifa powinna zostać uznana za organizację terrorystyczną. Jednym z powodów miałaby być używana przez jej działaczy przemoc – m.in. podczas niedawnych zamieszek na tle rasowym. Zdaniem Cejrowskiego za burzenie niewygodnych pomników, wcale nie muszą odpowiadać sami Amerykanie.

Nawet nie wiemy do końca, czy chodzi o obywateli USA, czy jakieś takie globalne działanie, bo tam cały czas nazwisko Soros się pojawia – powiedział podróżnik.

To lewactwo trzeba nazwać z imienia i nazwiska. Oni siebie nazwali Antifa, czyli Antyfaszystowska Organizacja, przy czym stosują wszystkie faszystowskie metody, bo jakbym pokazał ludziom, jak na czarno ubrani, zamaskowani, uzbrojeni w rury i tarcze bojownicy, zupełnie jak brunatne koszule Hitlera, bojownicy Antify rozwalają człowieka na ulicy, bezbronnego, który już leży, a oni go kopią i biją, to widzimy, że to jest faszystowska bojówka. W związku z takimi brutalnymi atakami – na kogo? Na zwolenników Trumpa, oni widzą, że ktoś jest ze znaczkiem Trumpa i spałować, tak jak w Polsce za opornik w stanie wojennym mógł być pan spałowany przez patrol milicji. (…) Za coś takiego Antifę powinno się ogłosić organizacją terrorystyczną i wtedy załatwienie tej sprawy z nimi byłoby łatwiejsze – uznał Cejrowski.

W programie odniesiono się również do zniszczenia polskiego pomnika w USA. Lewacy zamazali napis mówiący o tym, że Polacy walczyli z komunistami.

Dla Antify inspiracją są postaci typu Stalin, Che Guevara, Mao Zedong. Dla nich to są bojownicy, to jest dla nich ulubiony nowy porządek świata. Są tak daleko lewicowi, że to są dla nich ikony, których trzeba bronić w taki sposób, że się rozwala pomniki na przykład – powiedział dziennikarz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.