Indeks fot. pl.wikipedia.org

Za kilka lat ponad połowę studentów polskich wyższych uczelni będą stanowić obcokrajowcy. Takie są przewidywane efekty nowego algorytmu finansowania szkół wyższych, który wejdzie w życie wraz z nowym rokiem.

Uczelnie dostaną wyższą dotację na naukę cudzoziemca, który przyjedzie nad Wisłę na cały pięcioletni cykl kształcenia. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapłaci za niego trzykrotnie więcej, czyli np. 30 tys. zamiast 10 tys. rocznie. Będzie to premiować placówki, które swoją ofertą dydaktyczną i prestiżem przyciągną chętnych z zagranicy – tłumaczy resort.

Eksperci i uczelnie do pomysłu ministerstwa podchodzą sceptycznie. Część mówi wprost, że to niezrozumiałe premiowanie tych placówek, które już teraz z kształcenia cudzoziemców zrobiły niezły biznes. Inni podkreślają, że więcej pieniędzy na naukę obcokrajowców będzie premiować przede wszystkim słabe ośrodki akademickie.

Wyższe dotacje to nie jedyne rozwiązanie, które ma zachęcić do kształcenia cudzoziemców. Ministerstwo pracuje nad projektem ustawy o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, która będzie odpowiedzialna za umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego.

4 KOMENTARZE

  1. A skąd to Ministerstwo ma pieniądze? Z podatków, a podatki zdzieraja ze mnie, a ja się nie zgadzam na wprowadzanie tylnymi drzwiami obcokrajowców do Polski. Wywalić tych zdrajców Polski, którzy działają na naszą szkodę z tego Ministerstwa.

    18

    0
  2. Jako podatnik zasponsorowałem autostrady na których ktoś teraz zarabia, teraz będę wspierał finansowo kształcenie obcokrajowców żeby w przyszłości mogli sobie zarabiać a sam się rozwinąć nie mogę bo mnie nie stać. Super.

    12

    0
  3. Wszystko w Polsce dla Ukraińców, żydów, obcokrajowców, korporacji. Czyli Polacy potrzebni są żeby na to wszystko za…ć. Ale tak krawiec kraje, jak mu materii staje. A „materia” już jutro pobieży za…ć na to wszystko.

    8

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.