Biżuteria noszona z powodu żałoby nie jest nowym pomysłem. Jest to próba zatrzymania bliskiej osoby na zawsze. Ten sposób uczczenia pamięci po zmarłym jest znany od XVII wieku. Specjalne ozdoby stosowane są również po śmierci osoby publicznej. Jesteś ciekawy, czy obecnie biżuteria żałobna jest popularna? Nie tylko wraca do łask, ale powstały również nowe trendy!

Biżuteria żałobna w przeszłości

Dawniej modne były specjalne broszki przedstawiające profil zmarłej osoby. W XIX wieku bardzo popularne stały się ozdoby z czarnymi kamieniami, np. gagatami lub czarnym szkłem. Nosiło się je po śmierci ukochanych, aby okazać swój ból i stratę. Powiązane to było z określonymi wymogami ubierania się w okresie żałoby. Niezwykłymi ozdobami były broszki ozdobione włosami zmarłej osoby. Wykonywano również obrazki z włosów lub naszyjniki wyplecione w specjalny sposób.

Na zdjęciu widać owalną broszkę otoczoną złotą koronką. W środku jest motyl uformowany z brązowych włosów.
Broszka ozdobiona motylem wykonanym z włosów.

Nie było to proste zadanie, gdyż pukli nie można zwyczajnie włożyć do naszyjnika. Odcięte pasmo musiało zostać wygotowane i posortowane zgodnie z długością. Później należało włosy odpowiednio ułożyć i utrwalić formę. Dopiero po tych działaniach do pracy przystępował jubiler i przygotowywał odpowiednią biżuterię.

W czasach, gdy zdjęcia nie było powszechne i proste do zrobienia, ozdoby wykonane z włosów były sposobem na okazywanie żałoby oraz na pamiętanie o upływie czasu. W ten sposób również doświadczenie śmierci zbliżało ludzi poprzez rozpoznawalne dla innych oznaki żałoby. Takie publiczne okazywanie smutku, na przykład poprzez prezentowanie kosmyków zmarłych, było pożądane i zgodne z obyczajami.

Zupełnie innym zwyczajem były zdobione buteleczki do przechowywania łez po stracie ukochanych. Te naczynia były bogato zdobione i zbierały smutek przez pierwszy rok żałoby. Po tym czasie płyn należało wylać na grób utraconej bliskiej osoby. Do naszych czasów przetrwało sporo szklanych pojemniczków. Są kunsztownie wykonane i naprawdę piękne.

Sekretniki

Obecnie wiele pracowni jubilerskich oferuje naszyjniki z sekretnikami, w których można ukryć pamiątki po zmarłym. Takie małe zawieszki mogą mieć kształt serca lub kuli, są zamykane jak puzderko, a w środku zawierają niewielką ilość prochów lub włosów. Te ostatnie mogą, o ile są odpowiedniej długości,  być ułożone w symbol. Całość zatopiona jest w żywicy, która jest materiałem odpornym na działanie czynników zewnętrznych i jednocześnie jest przezroczysta.

Moment zamawiania takiej biżuterii jest ciężki dla opłakującej zmarłego rodziny. Jest to jednak sposób na zatrzymanie przy sobie pamięci o ukochanej osobie. Biżuteria zawierająca włosy albo prochy zmarłego nie musi być noszona na widoku. Sekretnik zapewnia brak wścibskich spojrzeń. Taka pamiątka może być też przechowywana w domu, w miejscu niedostępnym dla obcych.

Diamenty z ludzkich prochów

Diament jest symbolem miłości i piękna. Współczesna technologia pozwala na sztuczne wytworzenie najcenniejszego klejnotu na Ziemi. Taki diament jest niepowtarzalny, gdyż jest stworzony z prochów lub włosów zmarłej osoby. To unikalna pamiątka po ukochanym człowieku. Dzięki niej możesz zachować na zawsze cząstkę bliskiego.

Tworzenie diamentów z prochów zmarłych jest procesem niezwykle zaawansowanym technologicznie. Całość przebiega w laboratorium, w którym odtworzono naturalne procesy powstawania diamentów. Oznacza to wytworzenie temperatury dochodzącej do 2 500 stopni Celsjusza i ciśnienia osiągającego 7 000 atmosfer. Sztuczne wytworzenie diamentu określa się nazwą syntezy monokryształu metodą HPHT.

Kluczowe dla zamawiającego wydaje się zachowanie pewności, że dostarczony do laboratorium materiał nie ulegnie zanieczyszczeniu. Dlatego każda próbka oznaczana jest certyfikatem gwarantującym skład chemiczny i autentyczność.

Proces tworzenia diamentów obejmuje kilka etapów. W pierwszym kroku uzyskuje się czysty węgiel, to znaczy prochy lub włosy pozbawiane są domieszek związków potasu i wapnia. Z węgla wytwarza się grafit, który następnie razem z maleńkim diamentem i katalizatorem umieszcza się w specjalnym pojemniku. Następnie uruchamiany jest proces odtwarzający warunki panujące głęboko w Ziemi i po stopieniu próbki powstaje monokryształ, czyli unikalny diament. Ostatnim etapem jest obróbka jubilerska, czyli szlifowanie i polerka. Cała produkcja wymaga prawie dwóch miesięcy, dlatego czas oczekiwania na gotowy produkt nie jest krótki.

Na zdjęciu widać oszlifowany diament.
Oszlifowany diament.

Koszt wytworzenia unikalnego kamienia zaczyna się od pięciu tysięcy w górę, do nawet 150 000 zł. Wytworzony klejnot ma jednak wartość głównie sentymentalną. Znawca bez żadnego problemu stwierdzi różnicę między naturalnym kryształem a tym wyprodukowanym w laboratorium. Jednakże uzyskany diament ma odpowiednią czystość i wartość jubilerską. Jeśli chodzi o wielkość, to możliwe jest uzyskanie klejnotu do 2 karatów, nawet z niewielkiej ilości prochów czy włosów. Klasyfikacja tego klejnotu to diament laboratoryjny. Jego właściwości fizyczne i chemiczne są takie same jak w naturalnych kamieniach.

Pamiątki po zwierzętach

Więź łącząca właściciela ze zwierzęciem potrafi być niezwykle silna. Aby ukoić ból po śmierci przyjaciela powstało wiele produktów pozwalających zachować cząstkę zwierzaka na zawsze. W ofercie są na przykład naszyjniki w kształcie głowy konia z zatopioną w środku sierścią. Po śmierci kota jego wąsy możesz zamknąć w błyszczącym krysztale. Piękną pamiątką jest bransoletka z ozdobą w kształcie psiej łapki, w środku której znajduje się jego pazur. Ciekawym pomysłem jest robienie odcisków nosa lub łapek w specjalnej masie. Mogą być potem eksponowane w domu lub przechowywane w specjalnym pudełku. Inną opcją jest izolowanie DNA zwierzęcia i umieszczenie go w próbówce z cieczą. Kod DNA jest unikalny dla każdego organizmu, w związku z tym powstaje szczególna pamiątka po śmierci zmarłego przyjaciela.

Pomysł na wytwarzanie diamentów z prochów oryginalnie powstał w Stanach Zjednoczonych. Stamtąd rozpowszechnił się do innych krajów. W Europie są tylko trzy firmy zajmujące się tą działalnością, z czego jedna w Polsce. Kolejną propozycją z USA jest wykonywanie tatuaży i wprowadzanie do nich prochów. Na razie jednak nie jest to popularny zwyczaj.

Jednym z najtrudniejszych doświadczeń  jest śmierć ukochanej osoby. Żałoba jest sprawą indywidualną, ale najczęstszą potrzebą jest chęć zatrzymania czasu i pokonanie tęsknoty za obecnością zmarłego. Współczesna biżuteria żałobna w pewnym stopniu pomaga przeżyć ten smutny okres i zachować pamięć o bliskim na zawsze. Diament wykonany z doczesnych szczątków nie tylko zapewni obecność cząstki zmarłego w naszym życiu, ale jest też niezwykle piękny.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.