Publicysta Witold Gadowski zabrał głos w sprawie kolejnego krwawego zamachu terrorystycznego, który wstrząsnął tym razem Manchesterem. Według policji zginęły przynajmniej 22 osoby.

„Terroryści stosują ekonomię, muszą dokonać zamachu, to chcą zminimalizować ryzyko wykrycia. To oczywiste, nie trzeba się na tym znać, żeby tak rozumować. To pokazuje, że możemy być atakowani w sposób bardzo niespodziewany, tak jak to miało miejsce w Tunezji, gdzie terroryści przypłynęli łodziami, w mundurach policji i strzelali z karabinów maszynowych. Tak było w Paryżu, gdzie wpadli do Bataclan czy do redakcji Charlie Hebdo. Oni mogą tych zamachów dokonywać wszędzie, mogą wpaść do przedszkola i wystrzelać dzieci” – powiedział Gadowski.

„To pokazuje, że ci radykałowie, nie kierują się żadnymi zasadami. Nie ma zasad. W pierwszej fazie terroryzmu zasadą było działanie ideowe, chociaż Carlos, gdy wrzucił granat do kawiarni, to był człowiekiem pozbawionym zasad, to się zdarzało. Natomiast wypadki terroryzmu początkowe, chociażby terroryzmu palestyńskiego, uderzały w przedstawicieli państw, w wyimaginowanych wrogów. Terroryzm islamski uderza we wszystko, co jest drogie, tak żeby nas zabolało. Jedyny cel to zastraszenie nas, wywołanie bólu” – stwierdził.

„Nie da się tego wyeliminować. Każdy zamach w metrze, w godzinach szczytu, to są dziesiątki ofiar. Nie da się kontrolować wszystkich, którzy wchodzą do metra, poruszają się w tym labiryncie, w każdym dużym mieście. To jest niemożliwe. Takie miejsca, gdzie się gromadzą ludzie, są kompletnie pozbawione zabezpieczeń. Potrzeba trafu, monitoringu, policjanta na miejscu, żeby wykrył zamachowca”.

„Tu działa prawo serii. Jeden udany zamach wzbudza natychmiast następnych, żeby przeprowadzali kolejne. Spodziewam się, że szybko będą kolejne zamachy. Nie można temu przeciwdziałać, śledząc jedynie siatki dżihadystyczne bądź znanych radykałów. Trzeba przeciwdziałać systemowo, uderzać w ośrodki, gdzie formują się tego typu radykalne poglądy. To meczety, gdzie nauczają radykalni imamowie. Trzeba uderzyć w siatkę radykalnych imamów, którzy są znani służbom bezpieczeństwa. Należy z całą bezwzględnością ich wyeliminować”.

„Ci imamowie twierdzą, że oni nie mają z radykalizmem nic wspólnego, że to uderzenie w swobody religijne. Spodziewam się, że polityczna poprawność wyklucza ten jedyny, oczywisty manewr w celu zapewnienia bezpieczeństwa. Bez tego manewru będą kolejne zamachy” – zakończył dziennikarz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.