„Czuję się poszkodowana, nie winna” – to słowa niemającej wstydu prezydent Warszawy z ramienia Platformy Obywatelskiej Hanny Gronkiewicz-Waltz.
W jednym z TVN-owskich programów HGW pytana była m.in. o sprawę warszawskiej reprywatyzacji i swojej przyszłości w Platformie Obywatelskiej. Podtrzymała swoje zdanie, że nie stawi się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. „Nie zmieniam zdania (…). Zaszkodzę Platformie, idąc na komisję weryfikacyjną. Będą drążyć ten temat… Platforma nie zrobiła ustawy o reprywatyzacji, będąc 8 lat u władzy” — powiedziała.
Przyznała, że spodziewała się po Platformie Obywatelskiej o wiele bardziej zdecydowanej obrony. „Myślę, że nie jestem obciążeniem dla Platformy. Wiele osób mówi, że PO powinna mnie mocniej bronić. Oczywiście uważam, że powinni mnie bronić od początku w sposób dużo bardziej zdecydowany. Nie mniej jednak jestem przyzwyczajona do tego, że muszę sobie dawać radę sama” — stwierdziła.
„W sposób naturalny zakończę karierę wiceprzewodniczącej przy nowych wyborach, w czasie nowych wyborów. W grudniu. Nie prosił mnie Grzegorz Schetyna, żeby to nastąpiło szybciej” – oświadczyła.
