Najbardziej chciany bandyta w Polsce.

Tak. PIERWSZĄ, a nie TRZECIĄ. Dlaczego pierwszą? Otóż dlatego, że to pierwsza Wojna Światowa -widmo. Wojna, której nie ma i nie będzie, bo niby po co miałaby być? Dlatego, że lizus Lis napisał, o tam jak Putin podobno zwariował i chce zniszczyć cały Świat? No ludzie litości! Putin wcale nie oszalał, on zachowuje się normalnie, tak jak na sytuację ową przystało. To Polacy powariowali, bo w to wszystko – co usłyszą od premiera, ministrów, parlamentarzystów i „dziennikarzy” – wierzą, pomimo tego, że od 25 lat są notorycznie robieni w wała w ten sam, choć może nieco bardziej zmodyfikowany sposób. Boję się czytać te wszystkie nowinki, gdyż dochodzę do wniosku, że my to już nie jesteśmy grupą ludzi, tylko jakąś wielomilionową hodowlą.

Zacznijmy od początku. Czym jest Sewastopol? Jest to miasto w południowej części Ukrainy, przy Zatoce Sewastopolskiej na Półwyspie Krymskim, ale przede wszystkim to wielki port wojenny na Morzu Czarnym, baza ROSYJSKIEJ Floty Czarnomorskiej (do 2047 roku) na mocy porozumień zawartych między Ukrainą i Rosją po rozpadzie ZSRR. Po rewolucji na Majdanie cała dotychczasowa władza Ukraińska, została de facto obalona, a prezydent musiał uciec aż za granicę. Różowo nie było, ale jaka ta władza by nie była, to jednak LEGALNOŚCI nie można jej odmówić. Rosja jednak miała umowę z dawnymi władzami Ukrainy, nie byle jaką, ale taką dzięki której istnieje tam STRATEGICZNA dla Rosji baza wojskowa. Po tych wszystkich perturbacjach powstaje co prawda nowy rząd, ale ten, zaś ma bardzo silne powiązania z Unią Europejską i USA. Nie możemy również wykluczyć, a w zasadzie jest to bardzo prawdopodobne, że USA i Unia maczały w tym (wyborze tych, a nie innych osób) swoje tłuste paluchy. Możemy być za to pewni, że koneksje obecnych włodarzy Ukrainy, a Rządów „Świata Zachodu” są ogromne. Wszak te podmioty – USA, UE – bardzo chciały, aby Ukraina była zachodnia i kto wie, czy cała organizacja Majdanu nie była „na zamówienie” Zachodu.

Mamy więc sytuację: Rząd Ukrainy, z którym Rosja zawierała porozumienie już nie istnieje, a w zamian pojawili się pachołkowie UE i USA, czyli TEORETYCZNIE wrogowie, a przynajmniej ludzie cieszący się zerowym zaufaniem Putina. Przypominam, że DEMOKRATYCZNYCH wyborów na Ukrainie nie było, a prezydentem według PRAWA dalej jest Janukowycz, który przebywa w Rosji.

Co w takiej sytuacji robi kraj (mocarstwo nuklearne), który stracił kontrolę nad swoją strategiczną, potężną bazą, która dostała się w ręce przedstawicieli nieprzyjaciół?

a)      Zrzuca bombę?

b)      Nic?

c)       Wysyła tam swoje wojska, by mieć kontrolę nad swoją własnością?

W mojej ocenie i chyba każdego zdrowego psychicznie człowieka, każdy zrobiłby tak jak Putin. Każdy wysłał kontrolę w obawie o zagrożenie, nie wymyślone, ale realne. Nawet nie musiałoby być to zagrożenie, a samo niekomfortowe samopoczucie spowodowanego tą patową sytuacją już w mojej ocenie usprawiedliwia wysłanie armii. Kolejna kwestia. Czy Putin powiedział coś o wojnie? Tak, owszem. Powiedział, że nic takiego nie wchodzi w rachubę, a to, że wysłał wojska jest czymś oczywistym. Ciekawe co zrobiłoby USA w podobnej sytuacji? Putin sam stwierdził, że wprawdzie Janukowych jest wciąż prezydentem, jednak są pewne zastrzeżenia co do jego postawy i przypomniał też, że Prezydent Ukrainy zgodził się na WSZYSTKIE-BEZ WYJĄTKU postulaty opozycji. Gdzie tu wojna? W TVN? W WYBORCZEJ, czy może w POLSACIE?

Wróćmy do Polski. Ludzie nie są, aż tak głupi i widzą co się dzieje. Tusk traci poparcie, Kaczyński ma szklany sufit, którego nigdy nie przebije, a opozycja (ta prawdziwa, a nie ta wymyślona), czyli KNP, Ruch Narodowy zyskują coraz większe poparcie. Pech chciał, że akurat Putin wysłał swoje wojska na Krym w wiadomym celu. No więc co robimy? Hmmm. Potrzebujemy sukcesu przez duże „S”, ustawy żadne nie przejdą, gdyż nie wykażemy się niczym szczególnym. Lud powie, że naprawiamy tylko ten syf, którego sami jesteśmy autorami. Już 7 rok kadencji mija, więc stwierdzą, że się wreszcie obudziliśmy. Niedługo wybory do PE i trzeba coś szybko zacząć robić! Hmmm. Wiem! STRACH. Przestraszymy tych jeleni wojną, wtedy pokażemy, że jesteśmy twardzi, ale i bardzo zrównoważeni, że mogą nam ufać, tylko nam. Naród zobaczy też, że jesteśmy w końcu zgodni, co do polityki, że PiS i PO idą wspólnie za rączkę, by naprawiać kraj. Przecież my mamy obycie w Europie i Świecie, znane nazwiska od tylu lat, a w tej sytuacji przecież nikt nie wybierze jakiegoś Bosaka, czy Korwina, bo to są wojownicy. Ci fajterzy, w ludzkiej opinii pewnie od razu by zaognili konflikt, no może nie zaognili, ale kto wie, czego się można spodziewać po nich. Lepiej nie ryzykować. Może faktycznie lepiej wybrać biedę, aniżeli wojną, wszak największy głód jest lepszy od wojny. Teraz tylko trzeba tę „WOJNĄ” w mediach rozdmuchać i niech przygłupy mają temat na najbliższy miesiąc. Polacy wiedzą, że zmiana składu Sejmu w czasie „WOJNY” to jest niebezpieczny pomysł.

Przecież „POLACY TO TAKI MĄDRY I DUMNY NARÓD”.

                                                                                              Donald Tusk

 

Tomasz Warawko / www.obiektywne.pl

3 KOMENTARZE

  1. A mnie ciekawi czemu tu nigdy nie ma zbyt wielu komentarzy cenzura jakaś czy o co chodzi. Powiem tak jak odkryłem tę stronę byłem w szoku oto jest strona gdzie można odnaleźć prawdę i tylko prawdę ale im więcej zagłębiam się w poruszane tematy tym bardziej dochodzi do mnie że strona ta nie powinna zwać się Parezja a Herezja gdyż część artykułów zawiera takie wyssane z palca bzdety że nie wiem jakich drugów autorzy się nawciągali żeby takie coś wymyślić.

    0

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.