W ostatni weekend w Warszawie na Stadionie Narodowym miało odbyć się Grand Prix w żużlu. Ostatecznie przez problemy techniczne zawody odwołano co po raz kolejny skompromitowało Polskę. Na dodatek, kiedy na telebimie pojawił się Bronisław Komorowski na trybunach rozległy się przeraźliwe gwizdy.

Prezydent Komorowski chciał podreperować sondaże i ogrzać się w blasku sportowców. Pierwsze żużlowe Grand Prix w Warszawie, wydawało się idealną okazją. Niestety zamiast sportowego święta mieliśmy widowiskową klapę a na dodatek prezydent Komorowski po raz kolejny musiał wysłuchiwać gwizdów pod swoim adresem. Na filmie, do którego link zamieszczamy poniżej około 5 minuty rozlegają się przeraźliwe gwizdy. Okazuje się, że wszystko przez to że na telebimie pokazano loże VIP a w niej dumnie rozpartego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Ewidentnie w tej kampanii prezydentowi się nie wiedzie, i będzie chciał o niej szybko zapomnieć.