Prokuratura zakończyła już przesłuchiwanie Ewy Kopacz, która została wezwana jako świadek w śledztwie dotyczącym niedopełnienia obowiązków po katastrofie smoleńskiej.

„To prokurator decyduje o ewentualnym przeprowadzeniu sekcji czy ekshumacji. To nie należy do polityka czy lekarza” – stwierdziła była premier.

Jednym z wątków prowadzonego śledztwa jest właśnie niedopełnienie obowiązku przeprowadzenia sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej po ich przetransportowaniu do Polski.

„Jeśli Trybunał Stanu ma grozić za to, że się pomaga ludziom, to nawet co tydzień mogę stawać przed Trybunałem” – dodała bezczelnie Kopacz, której przesłuchanie trwało cztery godziny.