Marek Jurek Foto: Prawica Rzeczypospolitej/Facebook.com

Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej i poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Jurek udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się na temat kłopotów Polski z Unią Europejską.

„Komisja Europejska otwarcie narusza prawo europejskie, kierując się przekonaniem, że wolno jej wszystko, co uważa za konieczne ‘dla dobra Unii Europejskiej’” – powiedział i dodał: „Komisja Europejska zachowuje się jak policja, która przekazawszy zebrane informacje prokuraturze, nadal nęka osobę, której postawiła zarzuty”.

Jurek stwierdził, że KE może złożyć do Rady Europejskiej wniosek stwierdzający naruszenie przez Polskę wartości unijnych, ale nie składa go, ponieważ 2/3 rządów jest przeciwnych jakimkolwiek sankcjom dla Polski czy Węgier. Jego zdaniem nasz kraj jest największą przeszkodą dla polityki pozbawiania państw suwerennych kompetencji i forsowania ideologicznego liberalizmu. „To z jednej strony element walki o federalną Europę, z drugiej – forma ideologicznego przymusu wobec państw naszego regionu. (…) Europa, którą chce budować obecne kierownictwo UE będzie nie tyle superpaństwem, co mechanizmem rozkładu państw w ogóle. W miejsce niszczonych kompetencji państw powstaje próżnia, co widać najlepiej w polityce imigracyjnej” – podkreślił.

„Unia definiuje swoje interesy w kategoriach wzrostu konsumpcji, a nie bezpieczeństwa czy tym bardziej dobra wspólnego, bo rozkładowi mają podlegać nie tylko państwa, ale również religia czy rodzina” – zaznaczył i dodał: „Ingerencja UE utrudnia normalną debatę, a stanowisko Timmermansa to otwarte torpedowanie działań prezydenta Andrzeja Dudy. Kierownictwo UE bardzo nerwowo reaguje na wygaszanie napięć społecznych w Polsce, bo działania totalnej opozycji są po prostu instrumentem tej ingerencji. Kierownictwo UE posługuje się tym, co Orban określił jako imperium Sorosa”.

„Powinniśmy być świadomi tego, że kierownictwo i rządy dominujące w UE odrzucają najważniejsze dla nas wartości: wiarę i cywilizację chrześcijańską, niepodległość i tradycję narodową, prawo do życia, prawa rodziny i godność natury ludzkiej. UE nie jest wspólnotą wartości , choć mogłaby być wspólnotą losu. Ale politycy tacy jaki Timmermans czy Verhofstadt do żadnej wspólnoty losu z Polską się nie poczuwają i wcale tego nie ukrywają. Mówią wprost, że bliżsi są im ci, którzy chcą z Unii odejść, niż ci, którzy chcą ją zmienić” – podsumował.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.