foto: pixabay.com

Ponad 70 lat po Holokauście wciąż są ludzie negujący zagładę Żydów podczas II wojny światowej. Kolejna z takich osób stanęła przed sądem w Westfalii.

Dla 87-letniej Ursuli Haverbeck to jeden z kilku podobnych procesów, jakie toczyły się przeciwko niej. Jest doskonale znana niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Obecnie trwa jej proces w Bad Oeyenhausen, wcześniej podobnie działo się w Detmoldzie, w Verden, w Hamburgu i w Berlinie.

Kobieta nie zgadza się z oficjalną wersją historii i nie chce przyjąć do wiadomości, że w czasie II wojny światowej miał miejsce Holokaust. Neguje wszelkie udowodnione naukowo fakty i ze względu na jej wypowiedzi uznawane za podżeganie do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym wciąż muszą zajmować się nią prokuratorzy.

Więcej o Haverbeck: Podważała zbrodnie w Auschwitz, skończy w więzieniu.

Haverbeck jest bardzo popularna w kręgach ekstremistycznych, które podziwiają jej upór i zaangażowanie w obronę przed sądem swoich przekonań. Znana jest ze wstawiania się za oskarżonymi strażnikami Auschwitz. Podczas procesu w Detmoldzie przeciwko jednemu z nich w lutym bieżącego roku próbowała dostać się na salę rozpraw. Jej zdaniem Auschwitz nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy, a Holokaust uważa ona za „największe i najuporczywiej powtarzane kłamstwo historyczne”.

Niemiecki Kodeks Karny za negowanie Holokaustu przewiduje karę grzywny lub pozbawienia wolności do lat pięciu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.