„Prawo i Sprawiedliwość ma jeden cel: na trwałe utrzymać się przy władzy” – twierdzi niemiecki dziennik „Der Tagesspiegel”.
Christoph von Marschall, autor komentarza pt. „Polska demokratura”, podkreśla, że „lęk i obawy wzbudza to, z jaką łatwością jednej partii, która zdobyła demokratycznie władzę, w Polsce udaje się tę demokrację osłabić”.
Zdaniem autora, PiS zważa na to, by wszystko, co dotąd robi, miało znamiona legalności. A cel jest jeden – trwałe pozostanie przy władzy, znosząc jednocześnie podstawową zasadę przyznawania władzy tylko na czas określony.
Za przykład komentator podaje najnowszą próbę ograniczenia przez partię rządzącą pracy dziennikarzy w Sejmie, by „partia rządząca mogła decydować o tym, co opinia publiczna powinna oglądać”.
Według publicysty, w państwie prawa działanie takie można byłoby sądownie skontrolować, jednak PiS pozbawił władzy Trybunał Konstytucyjny. Ojcowie nowego prawa konstytucyjnego w Polsce „nie przewidzieli, że uregulowania służące ochronie wolności i demokracji zostaną wykorzystane, by wolność tę i demokrację ominąć”.
Christoph von Marschall twierdzi, że to, dokąd zmierza Polska, okaże się podczas kolejnych wyborów. Okaże się, czy PiS odniesie sukces, dążąc do trwałego zabezpieczenia władzy, czy dojdzie pomimo różnic do zjednoczenia opozycji. „Mogłaby ona obronić kluczową zasadę demokracji: szansę na zmianę władzy” – konstatuje.
