Stefan Niesiołowski postanowił skrytykować z mównicy sejmowej ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Były polityk PO wystąpił podczas debaty nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności. Jurgiel pozostał na stanowisku.
„Należałoby to przemówienie zacząć od słów: pora wstać, koniom wody dać!” – powiedział Niesiołowski. „Dopuścił się pan takiego pogromu koni jak szarża pod Samosierrą” – stwierdził i dodał: „Panu nie można zarzucić nadmierną pracowitość. (…) Działa pan w kierunku szybkiego marszu do PRL”.
Słowa parlamentarzysty spotkały się ze sprzeciwem ze strony polityków PiS-u. „Ciszej, pisowskie lizusy!” – odpowiedział Niesiołowski. „Macie fatalnego ministra i zakłócanie nic nie pomoże” – stwierdził i zwrócił się w podobny sposób także do samego Jurgiela: „Nic to machanie łapami panu nie pomoże!”

Wściekłe psy muszą być usypiane .Pajacu ty tak na serio? Możesz sobie patrzyć w tę qrewską mordę codziennie z rana- mam nadzieje że targniesz się .