Foto: lubczasopismo.salon24.pl

Stefan Niesiołowski odmówił przyjęcia odznaczenia od IPN-u. Chodzi o Krzyż Wolności i Solidarności, który jest przyznawany zasłużonym działaczom opozycji antykomunistycznej i osobom, które prowadziły działalność zagrożoną represjami na rzecz odzyskania przez Polskę suwerenności, do roku 1989.

„W związku z przyznaniem mi przez Instytut Pamięci Narodowej Krzyża Wolności i Solidarności oświadczam, że IPN nie ma moralnego prawa przyznawać ludziom walczącym o niepodległą i demokratyczną Polskę żadnych odznaczeń” – napisał Niesiołowski na jednym z portali społecznościowych.

Postanowił on zbojkotować odznaczenie i przy okazji wylał z siebie jak zwykle niesamowitą porcję obelg pod adresem IPN-u i PiS-u. „IPN działa jako pisowskie narzędzie na rzecz wprowadzenia w Polsce dyktatury likwidacji demokracji i państwa prawa, uczestniczy też w procesie zakłamywania historii i szkalowania ludzi zasłużonych dla Wolnej Polski (wypowiedzi m.in. pp. Gwiazdy, Wyszkowskiego) i mam nadzieję, że po odzyskaniu wolności ta haniebna instytucja zostanie zlikwidowana” – stwierdził były polityk PO.

W ustawie o orderach i odznaczeniach podkreślono, że Krzyż jest odznaczeniem o „charakterze pamiątkowym”. Instytut sam z siebie nie wręcza nagrody, lecz dzieje się to na wniosek np. jakichś organizacji. A zatem Niesiołowskiego musiał ktoś do odznaczenia zgłosić, tym samym jego żale skierowane do IPN-u są bezpodstawne. Jak stwierdził IPN: „Bieżące działania polityczne nie mają żadnego wpływu na to, czy dana osoba Krzyż otrzymuje”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.