common.wikimedia

Mieszkaniec Woszczyc 8 lat spędził w szpitalu psychiatrycznym. Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że mężczyzna jest zdrowy, a przed umieszczeniem w zakładzie nikt go nawet nie zbadał.

Krystian Broll został oskarżony przez sąsiada o grożenie mu śmiercią. Biegli na podstawie tych zeznań uznali, że oskarżony stanowi zagrożenie dla otoczenia. Jak wspomina, biegli przed wydaniem takiej decyzji nawet go nie widzieli. W trakcie czterech posiedzeń sądu nie został dopuszczony do głosu, a słuchani byli tylko biegli. Ostatecznie mężczyzna trafił do Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Rybniku.

Starano mi się wmówić, że jestem paranoikiem. Siedziałem z mordercami, przestępcami, chorymi psychicznie. Lekarze wypełniali papiery, powielając tylko opinię swoich poprzedników – mówi Broll w rozmowie z dziennikiem “Fakt“.

Po ośmiu latach Sąd Najwyższy nakazał wypuszczenie mieszkańca Woszczyc. Pan Krystian zapowiedział, że zrobi wszystko, by doprowadzić do ukarania swoich prześladowców, którzy zmarnowali mu osiem lat życia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.