commons.wikimedia.org

Sąd uznał, że Sławomir Nowak zataił w oświadczeniu majątkowym zegarek, o wartości powyżej 10 000 złotych. Były minister musi zapłacić 20 000 złotych i pokryć koszty sądowe.

Sędzia uznała, że Nowak zataił fakt posiadania zegarka w pięciu kolejnych oświadczeniach majątkowych. W trakcie odczytywania uzasadnienia mogliśmy usłyszeć:

Oskarżony przyjął linię obrony, w której udawał mniej mądrego, niż jest w rzeczywistości. Oskarżony tłumaczył się, że nie miał świadomości że rzeczy osobiste powinny znaleźć się w oświadczeniu majątkowym. Od posłów wymaga się podwyższonych standardów, nie tylko umiejętności czytania i pisania.

Wyrok jest nieprawomocny, a Sławomira Nowaka w czasie odczytywania wyroku nie było na sali. Wydał jednak oświadczenie, w którym napisał że „szanuje wyrok sądu, choć się z nim nie zgadza” oraz, że będzie się odwoływał, ale póki co „w obecnych warunkach pełnienie mandatu posła jest niemożliwe. Dlatego zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami w dniu dzisiejszym złożyłem Marszałkowi Sejmu oświadczenie o zrzeczeniu się mandatu posła”.