commons.wikimedia

Książka opowiadająca o losach Żydów pt. “We are all of glue” jest bardzo popularna na rynku niemieckim. Na jej kartach pojawiły się jednak kłamliwe określenia „polskie obozy” i „polskie getta”.

Marina Lewycka, autorka książki ani słowem nie wspomina o “polskich obozach”. Czytamy tam o obozach w Polsce. Tymczasem w tłumaczeniu na język niemiecki, pojawiło się nadużywane ostatnio, kłamliwe określenie “polskie obozy” i “polskie getta”. Po interwencji przedstawicieli Związku Polaków w Niemczech, tłumaczka Sophie Zeitz przyznała siędo błędu i zapewniła że po stwierdzeniu błędu, poinformowała o tym wydawnictwo. Dodała, że wybrała “błędną wersję znaczeniową” a za całą sytuację przeprosiła.

Szef niemieckiego wydawnictwa Deutscher Taschenbuch Verlag, odpowiedział natomiast, że trudno uznać czy oprotestowane sformułowania sugerują udział Polaków w hitlerowskiej zbrodni. Dodał jednak, że nieprawdziwe określenia znikną z kolejnych wydań książki.

źródło: niezalezna.pl

4 KOMENTARZE

  1. Prawda jest: Polskie
    Reprezentantów Praw I polskie Naród kłamią, Plądrują, szabrują,
    oszukują. „Normalny” Polak powie taki reprezentantów są
    świnie, ja też potwierdzę tak sam.

    0

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.