Foto: Wikimedia Commons

Jarosław Gowin i jego Polska Razem zaczynają coraz mocniej pełnić w ramach quasi-koalicji rządowej rolę zawora bezpieczeństwa, szczególnie w sprawach gospodarczych. Kiedy socjalistyczne zapędy PiS rozpędzają się zbyt mocno, Gowin publicznie stwierdza, że danej sprawy nie poprze. A bez posłów z partii Gowina mamy rząd mniejszościowy.

Kluczem do zrozumienia różnic na płaszczyźnie gospodarki między PiS a Polską Razem Gowina jest fundament, z którego wypływają programy gospodarcze obu partii. Partia Kaczyńskiego od lat głosi hasła związane z solidaryzmem, czy wręcz stricte socjalne. Natomiast “gowiniści” podkreślają, że są ordoliberałami.

Ordoliberalizm to nurt powstały w latach 30. XX wieku w Niemczech z połączenia poszanowania dla własności prywatnej i reguł gospodarki rynkowej z katolicką nauką społeczną i konserwatyzmem obyczajowym. Ordoliberalizm po II wojnie światowej zaczęli wprowadzać w życie rządzący RFN chadecy. W tamtych realiach te założenia się sprawdziły.

Poglądy Gowina na gospodarkę są mi o tyle bliskie, że ordoliberalna jest też Prawica Rzeczypospolitej Marka Jurka – partia, która jest mi najbliższa. Ta bliskość poglądów gospodarczych wyjaśnia też, skąd zbieżność stanowisk Jarosława Gowina z np. Marianem Piłką (wiceprezesem Prawicy Rzeczypospolitej) w kwestii systemu emerytalnego. Obaj w ostatnim czasie zwracali uwagę na jego niewydolność w Polsce i fakt, że przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego tylko przyśpieszy krach.

Jarosław Gowin może być nadzieją dla zarówno liberałów, jak i ordoliberałów, krytykujących poczynania rządu PiS w kwestii gospodarki. Nie widzę w obecnym Sejmie kogoś, kto mógłby wesprzeć rząd PiS w socjalnych zapędach, gdyby ordoliberałowie z partii Jarosława Gowina postawili ostateczne weto. Ale poczynania Gowina są też po prostu dobre dla Polski, bo są jak modyfikacja kursu, gdy statek zmierza wprost na górę lodową. Oby ordoliberałom z rządu nie zabrakło odwagi i determinacji w swoich działaniach, bo inaczej Polska skończy jak Titanic, o czym zresztą pisał niedawno wspominany Marian Piłka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.