Jeden ze składników rachunków za prąd, czyli tak zwana opłata przejściowa, ma zostać podniesiony z kwoty 3,87 zł do 8 zł brutto, wzrośnie zatem o prawie 107 procent.

Jest to pokłosie decyzji Ministerstwa Energii i przygotowanej przez nie ustawy dotyczącej odnawialnych źródeł energii.

Absurdalna polityka energetyczno-klimatyczna Unii Europejskiej, która wymusza na krajach członkowskich kolejne niekorzystne zmiany przepisów sprawia, że produkowanie prądu z węgla staje się coraz droższe. Pieniądze zainkasowane z podwyższonej opłaty mają posłużyć modernizacji bloków energetycznych oraz sieci przesyłowych, aby spełniały one co chwilę zaostrzające się ekologiczne normy dyktowane przez UE. Oczywiście jak zwykle za wszystko zapłacą podatnicy.

To kolejny podwyższony przez rząd PiS-u podatek.

 

mn

7 KOMENTARZE

  1. To chyba naturalne, że podatnicy płacą za utrzymanie państwa. Wszak nie mamy ani takich dóbr naturalnych ani tak atrakcyjnych turystycznie terenów by z tego otrzymywać większość budżetu.
    Niestety pewne podwyżki są koniecze by naprawić to co poprzednie ekipy niszczyły. Różnica taka, że teraz kasa nie idzie na prywatne konta czy fanaberie “szlachty” i “oligarchii” rządzącej.
    Na Węgrzech mieli jeszcze większe podwyżki podatków gdy Orban zaczynał naprawiać państwo.

    14

    10
    • Więc Naturalne że podnoszą podatki ? Bzdura, chyba dla ludzi którzy słuchają medialnej papki. Dobrą władzę i mądra poznasz po tym jak zacznie od zmniejszania wydatków państwa, nie ma nic prostszego i nic łatwiejszego by móc obniżyć podatki, które im niższe tym więcej pola do manewru dla gospodarki. Nie da się inaczej naprawiać państwa, nie da się inaczej budować dobrobytu. Wydatki państwa wysokie = wysokie podatki. Prościej się już nie da. Teraz dzięki 500+ deficyt z roku na rok będzie wyższy, w tym podatki. Poza tym nigdy nie dowiesz się czy wszystkie pieniądZe idą do budżetu.

      4

      10
      • Jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu. To co Ty gadasz to jest właśnie ta medialna papka rodem z GW.

        Wyciągnąłem w swoim życiu z długów 3 firmy. Dwie mniejsze i jedną zatrudniającą prawie 100 ludzi. Wiesz od czego się zaczyna naprawianie zepsutego, przynoszącego straty przedsiębiorstwa? Od likwidacji bądź naprawy rzeczy przynoszących straty i od inwestycji. Inwestowanie z racji tego, że zakład przynosi straty, jest na “zero” czy ma minimalny zysk opiera się zazwyczaj na kredycie. Mając pieniądze, zaczynasz inwestować, prostujesz to co było spieprzone, zakład zaczyna odżywać, przynosić zyski. Spłacasz kredyt, inwestujesz, rozwijasz się, zarabiasz. W tej, nie w innej kolejności.

        Wszyscy ciągle zdajecie się zapominać, że objęcie rządów przez nową partię to nie jest “odcięcie od przeszłości”. Polska ma długi. I to poważne długi! Długi które trzeba w miarę na bieżąco spłacać. Dodatkowo trzeba zacząć inwestować w nasz kraj. Jeżeli myślicie, że obędzie się to bez kosztów to jesteście w błędzie.

        Przez lata nas rozkradali, wyprzedawali, niszczyli. Myślicie, że obniżenie podatków w chwili obecnej coś zmieni? Nawet jeżeli, to na pewno nie na przestrzeni miesiąca czy roku a kilku następnych lat. Czy naprawdę możemy sobie pozwolić na np zmniejszenie obecnie wpływów do budżetu o 30-40%? Przestańcie powtarzać bzdury a szczerze się zastanówcie nad tym co wygadujecie. No chyba, że większość z Was to nastolatkowie nie mający bladego pojęcia o tym jak to wszystko naprawdę wygląda co w takim razie nie upoważnia Was wyrażania jakiejkolwiek opinii na ten temat.

        A co do 500+ pisałem to już wielokrotnie ale dla Ciebie napiszę jeszcze raz bo widać, że chyba czerpiesz częściowo wiedzę z GW czy innego anty-Polskiego ścierwa.
        Audyt nowych władz wykazał straty państwa Polskiego za rządów po-psl w wysokości około 340 mld złotych przez 8 lat co daje nam 42 mld złotych rocznie. Straty naszego kraju wynikające z oszustw podatkowych zagranicznych korporacji na które mieli przyzwolenia od rządu złodziei wg zagranicznej instytucji wynoszą nawet 100 mld złotych rocznie. Straty narodu Polskiego na przewałach na podatku VAT w samym tylko 2015 roku wyniosły 80 mld złotych.

        Podsumuję to specjalnie dla Ciebie. W ten czy w inny sposób Polska na rządach tych zdrajców i złodziei z po-psl traciła rocznie 222 mld złotych. ROCZNIE!

        Tak więc gdyby obecny rząd naprawił jedynie 10% luk które wykorzystywano do okradania narodu Polskiego mielibyśmy rokrocznie dodatkowo w budżecie ponad 22 mld zł. W ramach przypomnienia, program 500+ ma nas kosztować w przyszłym roku około 17 mld złotych. W tym wg. wyliczeń ma kosztować 15 mld zł.

        W czym więc widzisz problem? Jaki deficyt ma się powiększać?

        Problemem w tym wszystkim jest systematyczność władzy w zatykaniu kolejnych dziur którymi pieniądze do tej pory uciekały. Jeżeli tylko im się uda to wyprostować to pieniędzy będzie aż nadto. Wtedy będzie można zacząć obniżać podatki.

        I jeszcze raz grzecznie proszę o modyfikację nicku.

        Pozdrawiam

        14

        1
        • Nie czytam dla Twojej wiadomości gówno prawdy itp. Nie czerpię wiedzy z lachmanow itd tylko z wartościowych źródeł, np wgospodarce.pl. To logiczne że są dziury w sciagalnosci podatków, tak było jest i będzie. Można tą stratę jedynie zmniejszać. Wiesz czemu pomimo uszczelniania vatu i tak są straty ? Bo ludzie nawet uczciwi omijają jak tylko się da, właśnie dlatego że są wysokie podatki. Co do wydatków państwa, praw fizyki nie zmienisz. Muszą obniżyć wydatki inaczej długi i kredyty będą robić koło i w zasadzie już się stają powoli nie do spłaty. Coś jak w USA, tylko tam mają jeszcze gorzej.Kredyt to ryzyko na prostowanie firmy, bo jeśli się ona nie odbije to wiadomo gdzie się jest. Oczywiście zagraniczne markety i firmy wynoszą kupę hajsu dzięki poprzednim zdrajcom, ale to da się naprawić, nawet jak wycofaja się z Polski tym lepiej, dziurę po nich zapełnia Polskie przedsiębiorstwa. Póki co pis nic specjalnego nie robi, choć mam nadzieję że się to zmieni. w tym roku ma kosztować 22 mld 😉 wystarczyło zmniejszyć wydatki o te 20mld a JEST Z CZEGO CIĄĆ. I wyszło by na 0. W czym widzę problem ? W systematycznym zwiększania się garnizonu urzędników co roku, w wydatkach bez pokrycia, znc się próbują pokryć z wyższych podatków. Ale prędzej czy później to wszystko walnie. Polska już teraz jest bankrutem, ale ogłoszenie tego wiążę się z brakiem pożyczek min z uni. Zrozum że aby ludziom żyło się lepiej i mieć rozwijająca się gospodarkę MUSZĄ obniżyć wydatki i w tym podatki każdy rozwijający się kraj tak robil. Przykład ? Islandia,irlandia,WB,Chiny,Indie,Węgry. I dla Twojej wiadomości, wartość pieniądza nie określa ich ilość tylko właśnie wartość.
          Pozdrawiam.

          1

          0
          • Z większością wypowiedzi trudno się nie zgodzić ale nadal uważam, że patrzysz na to wszystko zbyt płytko.

            To nie jest tak, że sytuację poprawi się z dnia na dzień. Pis nie rządzi jeszcze nawet roku! Naprawdę myślisz, że taką ogromną instytucję jaką jest państwo, instytucję niszczoną, okradaną i wyprzedawaną przez dziesiątki ostatnich lat da się wyprowadzić na prostą ot tak?

            Muszą zmniejszyć wydatki to fakt. Ale już aby zmniejszyć podatki trzeba najpierw zapewnić sobie jakieś stabilne źródło dochodu. Polska takowego zapewnionego póki co nie ma. Żeby je zdobyć potrzebne są inwestycje oraz pieniądze na nie. To są “bolesne” rzeczy ale taka jest kolej tego wszystkiego. Nie znam innego sposobu, żeby to osiągnąć.

            Co do garnizonu urzędników, nie jest też tak do końca prawdą, że PiS póki co znacząco ich liczbę zwiększył. W pewnych resortach urzędników niby przybyło ale w innych zostało sporo zwolnionych. Póki co podobnież liczba zwolnionych przekracza liczbę zatrudnionych. Nie mam żadnych oficjalnych danych w tej kwestii, opieram się jedynie na tym co wyczytałem do tej pory.

            Tak czy siak, jak już wielokrotnie podkreślałem, krytykować PiS będziemy mogli za rok czy 2 a nie teraz. Nikt z nas nie wie co tak naprawdę mają na myśli, jaki mają plan na rozwój Polski. Z częścią ich przedsięwzięć się zgadzam, niektóre potępiam, inne traktuję neutralnie. Na krytykę i wyzwiska przyjdzie czas ale to jeszcze nie w tej chwili. Nie po ledwie kilku miesiącach rządów.

            Pozdrawiam

            9

            0
        • Tak to jest okres lat lecz im szybciej nastąpią zmiany tym lepiej na przyszłośc, a czas odgrywa bardzo ważną rolę. Są rzeczy, za które można bić im brawa jak np. honorowe postępowanie ws. bohaterów narodowych, czy wyciąganie (wreszcie) brudów poprzednich szKODników,kończąc na odwracaniu się do jewrokołchozu plecami. Reasumując masz rację w kwestii krytyki, która być może nastąpi, bądź nie. Wszystko zależy od tego jaki mają plan. Pamiętam jak peło podniosło vat na bodajże 3 lata, a niedawno minęła piąta rocznica. Oczywiście nigdy nie głosowałem i nie będę głosować na te same twarze od lat w polityce bądź ich .Nowotwory. Aczkolwiek krytyka w pewnych kwestiach musi być, ponieważ muszą wiedzieć jak reaguje opinia publiczna, nie mam na myśli małego forum.
          Miło, że jesteś człowiekiem kulturalnym i nie wybuchłeś jak jakiś typowy Nowoczesny wyborca 😉

          Pozdrawiam.

          1

          0
    • “Różnica taka, że teraz kasa nie idzie na prywatne konta czy fanaberie „szlachty” i „oligarchii” rządzącej.”
      NIEEEE ?? 😉 Oj, naiwny, naiwny, naiwnyyyy.. 😀

      5

      8

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.