Platforma Obywatelska ma zamiar powołać regionalne zespoły koordynujące protesty uliczne, a przed Sejmem pojawiła się scena, z której politycy będą zagrzewać „spontanicznie” zebrany tłum do protestów przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości.

O działaniach PO poinformował poseł Kukiz’15 Paweł Grabowski, który komentując rozstawienie sceny przed Sejmem, powiedział: „Wczoraj przed Sejmem postawili już scenę, na której od dziś – jak mniemam – rozpocznie się brylowanie co lepszych ananasów. Parafrazując Ferdynanda Kiepskiego – pajacować na scenie to każdy jeden może, ale robić nie ma komu!” – powiedział.

https://www.facebook.com/graba.grabowski/videos/1840046319353786/

Tymczasem szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna już dawno mówił, że jego planem na zdobycie władzy w Polsce jest „ulica i zagranica”. Kilka dni temu Schetyna nawoływał do powtórzenia lipcowych protestów. „Dziś przychodzi ten czas, że – podobnie jak w lipcu – te emocje będą silne, a obecność Polaków na ulicach może być tutaj decydująca co do przyszłości tych złych ustaw” – stwierdził wówczas, mając na myśli ustawy o SN i KRS.

Platforma nie pojawiła się na konsultacjach z prezydentem Dudą, za co została skrytykowana nie tylko przez środowiska jej przeciwne. Trudno wymagać jednak, aby partia ta była chętna do rozmów o najważniejszych dla Polaków reformach, jeśli jedyne co ma do zaproponowania, to „spontaniczne” uliczne protesty.