Właśnie dziś rozpoczynamy cykl podsumowań rozgrywek PGNiG Superligi mężczyzn. Za nami I kolejka, która pokazuje że polski handball rozwija się,podnosi się poziom ligi. Do kolejnych drużyn dołączają nowi, coraz lepsi, często zagraniczni zawodnicy. W tym sezonie dołączyli choćby mistrz świata, hiszpański kołowy Julen Aginagalde czy reprezentanci Polski Mariusz Jurkiewicz i Marcin Lijewski.

 

Nowy sezon otworzyły drużyny Gaz System Pogoni Szczecin oraz MMTSu Kwidzyn. W tej pierwszej postawiono na stabilizację, niewiele było zmian kadrowych. Podopieczni trenera Białego już w zeszłym seoznie dysponowali solidną jak na warunki ligowe ekipą i wielu wróżyło im przed sezonem walkę o wysokie miejsca. Tymczasem stało się inaczej. W kilku meczach Pogoń rozczarowała i ostatecznie wielu kibiców uznało, że sezonu nie można uznać za w pełni udany. W przerwie letniej postawiono więc na stabilizację i zgranie drużyny. Do zespołu przyszedł jedynie Siarhei Shylovich oraz powracający z wypożyczenie Filip Kliszczyk. Odwrotnie stało się w ekipie z Kwidzyna. Z zespołu odeszło wielukluczowych zawodników jak Michał Adamuszek, Robert Orzechowski, Adam Pacześny czy Sebastian Suchowicz. W ich miejsce ściągnięto zawodników młodych i mniej znanych, zwłaszcza z niższych lig: Paweł Genda, Wiktor Jędrzejewski, Paweł Kiepulski, Grzegorz Szczepański i Przemysław Zadura. Spotkanie zakończyło się pogromem. Szczecinianie rozbili gości z Kwidzyna, aż 11 bramkami – 39 – 28. Najwięcej bramek zdobyli zawodnicy Pogoni: Bartosz Konitz (8) oraz Wojciech Zydroń (7).

 

Drugi mecz kolejki to Piotrkowianin Piotrków Trybunalski kontra Azoty Puławy. Ekipa z Piotrkowa po sezonie mocno się osłabiła. Z zespołu odeszli najbardziej doświadczeni zawodnicy: Witalij Titov, Michał Krawczyk, Przemysław Matyjasik czy Arkadiusz Miszka. Do zespołu przyszli Adam Pacześny i Piotr Swat. W zespole z Puław również zaszło wiele zmian. Odeszli Dmitrij Afanasjew, Michał Bałwas, Sebastian Sokołowski i Dymytro Zinczuk. Do drużyny dołączyli natomiast Adam Babicz, Vilius Rasimas, Adam Skrabania i Marko Tarabachia. Zmiana nastąpiła również na stanowisku trenera. Marcina Kurowskiego zastąpił Bogdan Kowalczyk. W spotkaniu tryumfowali goście, którzy pokonali Piotrkowianina 34 – 28. Najwięcej bramek w meczu zdobyli Woynowski, Trojanowski (Piotrkowianian) oraz Babicz i Masłowski (Azoty) po 6 bramek.

 

O tej samej porze rozgrywany był trzeci mecz kolejki pomiędzy Zagłębiem Lubin i beniaminkiem Gwardią Opole. Gospodarze w przerwie pozyskali trzech zawodników: Bartosza Dudka, Marka Kubiszewskiego oraz Leszka Michałówa. Z zespołu odeszli natomiast Łukasz Achruk, Tomasz Kozłowski, Adam Malcher oraz Patryk Siekaniec. W drużynie beniaminka również pojawiło się wiele nowych twarzy, które mają pomóc w utrzymaniu. Piotr Adamczak, Grzegorz Garbacz, Remigiusz Lasoń, Adam Malcher, Marko Vukcevic. Odeszli natomiast Mateusz Krzyżanowski i Tomasz Marcyniuk. Debiut nie zakończył się pozytywnie, ale porażka jedną bramką nie przynosi ujmy. Opolanie ulegli „Miedziowym” 28 – 29. Najwięcej bramek w meczu zdobyli Szymyślik (8) i Gumiński (7).

 

Ostatnim sobotnim meczem było spotkanie Stali Mielec z drugim bieniaminkiem KPR Legionowo. Podopieczni trenera Skutnika pozyskali Michała Adamuszka i dwóch solidnych obcokrajowców: Nikolę Dzono oraz Antonio Pribanica. Z ekipy odeszli Adam Babicz, Paweł Gawęcki, Hubert Kornecki oraz Damian Krzysztofik. W barwach beniaminka pojawili się Michał Bałwas, Radosław Dzieniszewski, Michał Prątnicki, Sebastian Zapora, Paweł Gawęcki, Witalij Titov oraz Bartosz Wuszter. Odeszli natomiast Paweł Kwiatkowski, Łukasz Lisicki oraz Piotr Olęcki. Gospodarze z Mielca nie mieli problemów z pokonaniem rywala i wygrali 33 – 24. Najwięcej bramek zdobyli zawodnicy gospodarzy: Rafał Gliński (7) oraz Michał chodara (6).

 

W niedzielę na parkiet wyszli Mistrzowie Polski oraz Górnik Zabrze. Po cichu mówiło się ,że może to być naprawdę ciekawy mecz. Z jednej strony Vive, Mistrz Polski, zdobywca Pucharu Polski oraz 3 drużyna LM a z drugiej Zabrzanie, którzy poczynili kilka znaczących transferów. Do zespołu przyszli Paweł Gregor, Michał Kubisztal, Mateusz Kornecki, Robert Orzechowski, Sebastian Suchowicz, Adam Twardo oraz w ostatniej chwili były zawodnik Vive Bartłomiej Tomczak. Odeszli natomiast Piotr Adamczak, Grzegorz Garbacz, Paweł Gregor, Remigiusz Lasoń, Sebastian Kicki, Kazimierz Kotliński oraz Arkadiusz Kowalski. Trenerem został natomiast Patrik Lijestrand. W ekipie z Kielc postawiono na stabilizację po fantastycznym sezonie. Dołączyli jedynie Piotr Chrapkowski oraz hiszpański kołowy Julen Aginagalde. Odeszli Kamil Buchcic, Rastko Stojkovic oraz Bartłomiej Tomczak. Spotkanie lepiej zaczęli Zabrzanie, którzy przez dużą część meczu prowadzili. Kielczanie jednak z czasem nabierali wiatru w żagle i ostatecznie wygrali 30 – 23. Siedem bramek przewagi nie powinno jednak przesłonić faktu, że gospodarze rozczarowali, goście natomiast pokazali że ten sezon będzie dla nich udany. Najwięcej bramek zdobyli Mariusz Jurasik (Zabrze) – 6 oraz Michał Jurecki z Vive – 5.

 

Kolejkę zakończył mecz omiędzy Orlen Wisłą Płock i Chrobrym Głogów. Po sezonie, w którym Wisła przegrała Mistrzostwo, Puchar i jeszcze w kompromitującym stylu odpadła z prstej grupy Pucharu EHF z drużyny nagle odszedł dotychczasowy prezes. Przez długi czas z Płocka dochodziły tylko informacje o kolejnych prblemach i odejściach solidnych zawodników. I tak z vce Mistrzem Polski pożegnali się: Michał Kubisztal, Adam Twardo, Piotr Chrapkowski, Ferenc Ilyes oraz Christian Spanne. Z czasem jednak pojawiać się zaczęły informacje o transferach do klubu. Płoczczanie pozyskali m.in Mariusza Jurkiewicza, MArcina Lijewskiego, Zbigniewa Kwiatkowskiego czy Ivana Milasa. Zmienił się również trener. Larsa Walthera zastąpił Manolo Cadenas. U rywali również było wiele zmian. Po sezonie pożegnano się z Krystianem Kutą, Maciejem Ścigajem, Michałem Wysokińskim, Sebastianem Zaporą, Grzegorzem Czekałowskim i Michałem Kapelą. W i ch miejsce sprowadzono Rafała Biegaja, Pawła Gregora, Yuria Gromyko, Wikotra Kubałę, Antona Prakapenie, Michała Świrkulę, Bartosza Witkowskiego. Spotkanie zgodnie z oczekiwania wygrali gospodarze, którzy pokonali Chrobrego 33 – 27. Najwięcej bramek zdobyli płoccy zawodnicy: Ivan Nicevic – 9 oraz Muhamed Toromanovic – 8 bramek.

 

Podsumowując była to bardzo ciekawa kolejka. Padło w niej 356 bramek. Pięciokrotnie wygrywali gospodarze a jedynie raz goście. Po pierwszej kolejce liderem niespodziewanie została Pogoń Szczecin. Już dziś, można śmiało powiedzieć że liga zapowiada się naprawdę pasjonująco. Zarówno walka o medale jak i o utrzymanie będą trwały do samego końca. Pewne jest również, że nowi zawodnicy, także zagraniczni wniosą dodatkową jakość. Nie mogę się już doczekać kolejnych meczów a Państwa zapraszam za tydzień na drugą część podsumowania.