Foto: Wikimedia Commons

Pięć osób zostało oskarżonych w trybie prywatnym w związku z katastrofą smoleńską, o niedopełnienie obowiązków służbowych. Wśród nich jest były szef kancelarii premiera w rządzie Donalda Tuska, obecnie ambasador RP w Hiszpanii Tomasz A.

W imieniu 11 członków rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, akt oskarżenia skierował mecenas Piotr Pszczółkowski.

„Tomasz A. powinien zostać, moim zdaniem, skazany, ale postawienie go przed sądem będzie trudne ze względu na jego immunitet dyplomatyczny. Ale przypomnijmy, że sąd, który oceniał w tej sprawie stanowisko prokuratury, uznał, że jeśli chodzi o A., są wszelkie dowody wskazujące na jego udział w popełnieniu przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę prezydenta RP. Trzeba tu jednak przypomnieć, że zwierzchnikiem A. był Donald Tusk i on także ponosi odpowiedzialność” – komentuje Antoni Macierewicz.

Za czyny, które zarzucane są oskarżonym grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd obecnie czeka na akta śledztwa ws. organizacji lotów do Smoleńska, które w listopadzie umorzyła Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga.

„Ten proces to ważny test na niezależność polskiego sądownictwa. Jak dotąd wymiar sprawiedliwości bardziej bronił interesów rosyjskich niż polskich, bardziej propagował kłamstwo smoleńskie niż prawdę na temat tej strasznej tragedii” – dodaje w rozmowie z niezalezna.pl wiceprezes PiS.