Commons Wikimedia
Commons Wikimedia
Commons Wikimedia

Stanisław Michalkiewicz gościł we Wrocławiu na “Nocach Kościołów”. Wzbudziło to czujność organu z Czerskiej, który piórem swej zaufanej towarzyszki Katarzyny Wiśniewskiej oskarżył dziennikarza o antysemityzm i tworzenie “ciemności mentalnych”.

Wydarzyło się to w piątkowy wieczór. Wykład z ambony wygłosił Stanisław Michalkiewicz, znany z Radia Maryja, TV Trwam czy “Opcji na prawo”. Kilkadziesiąt osób słuchających go w ławkach Michalkiewicz przekonywał, że “chrześcijanie podlizują się Żydom”, a “chrześcijaństwo współczesne cierpi na choroby zawleczone z zewnątrz”. Jakież to? Na przykład: judeochrześcijaństwo. – To dziwoląg – kpił Michalkiewicz. – Nie ma takiego zwierzęcia, to coś jak żonaty kawaler. Żeby się podlizać Żydom, coraz częściej pojawia się pogląd, jakoby Zmartwychwstanie nie było faktem historycznym – objaśniał – peroruje “dziennikarka” od Michnika.

Wiśniewska postanowiła zachować się zgodnie z linią swojej opcji ideologicznej i złożyła mały donosik. Adresatem został rzecznik archidiecezji ks. Rafała Kowalskiego. Funkcjonariuszka z Czerskiej zapytała czy ks. Kowalski “nie widzi w składzie gości nic niestosownego” (oprócz Michalkiewicza, udział wzięli Pospieszalski i Gmyz – red.). Jak z płaczem poskarżyła się swoim czytelnikom, rzecznik nic niestosownego w tym “nie widział”.

Ale nie tak łatwo zniechęcić Katarzynę Wiśniewską. Ambitna kobieta na spotkaniu była, wszystko widziała więc znów uprzejmie doniosła, cytując księdzu Kowalskiemu co mówił Stanisław Michalkiewicz w czasie spotkania. I tu odtrąbiła sukces. Rzecznik archidiecezji miał bowiem potwierdzić, że “przyjrzy się sprawie”.

Ot, “tolerancja” Wyborczej w pełnej krasie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.