Damian Lecyk (21 lat) foto. polskaniepodlegla.pl

Damiana zatrzymano po Marszu Niepodległości, niemal wyciągając go z autokaru. Na „dołku” siedzi już 6 tygodni, oskarżony i skazany na podstawie policyjnych zeznań.

 

Mimo prób pomocy Sztabu Prawnego Marszu Niepodległości i Ruchu Narodowego Sąd (a raczej „sąd”) nie chce uchylić aresztu.

Dodajmy Damianowi słowa otuchy przesyłając świąteczną kartkę na adres:

Damian Lecyk s. Andrzeja,

Areszt Śledczy Warszawa-Grochów,

ul. Józefa-Chłopickiego 71a,

04-275 Warszawa