Nowe taśmy prawdy z Radosławem Sikorskim kolejny raz pokazały obrzydliwe kulisy sprawowania władzy przez Platformę Obywatelską. Głos w sprawie zabrał sam zainteresowany oraz platformerski szczekacz Michał Szczerba.

„Nie mam zamiaru komentować tej sprawy” – powiedział Radosław Sikorski i dodał: „Mam tylko nadzieję, że dziennikarze wreszcie zaczną pytać, kto tym zbiorem dysponuje i dlaczego prokuratura nie potrafi ustalić sprawców”. Tym samym w żałosny sposób po raz kolejny ma Polaków za idiotów, którzy nie rozumieją sensu jego słów na taśmach, a będą zainteresowani tym, przez kogo zostały nagrane.

Podobny poziom bezczelności reprezentuje jego partyjny kolega Michał Szczerba. „Pytanie jest takie: czy pozyskali to od tych, którzy popełniali przestępstwo i realizowali jakieś zamówienie, czy też pozyskali w sposób nielegalny od prokuratury. Jeżeli pozyskali w sposób nielegalny od prokuratury, to mamy do czynienia z wielkim przestępstwem, o wiele bardziej kontrowersyjnym aniżeli to, czy dwóch panów – czy dwie panie – rozmawiali w jednej z warszawskich restauracji” – powiedział.

Politycy Platformy nie mają szacunku nie tylko dla swoich wyborców i wszystkich Polaków, ale także dla samych siebie. Tego typu żałosne „odwracanie kota ogonem” sprawia, że niechęć do ich działalności jest jeszcze większa niż zazwyczaj.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.