Czołowy Polakożerca Guy Verhofstadt może wreszcie się doigrać. Po jego ostatnim wystąpieniu przeciwko Polsce zapowiedziano szereg pozwów.

Z inspiracji konfidentów z PO w Parlamencie Europejskim odbyła się kolejna debata o praworządności w Polsce. Głos zabrał m.in. Guy Verhofstadt. Nie spodobał się mu m.in. Marsz Niepodległości.

Na ulice Warszawy wyszło kilka tysięcy faszystów, neonazistów, białych suprematystów. Marsz ten miał miejsce 300 km od obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. To nie powinno nigdy wydarzyć się w Europie – wyszczekał psychopatyczny Polakożerca.

Wygląda na to, że popełnił błąd i opluł Polskę o raz za dużo. W mediach pojawiły się informacje o szeregu pozwów szykowanych przez osoby, które poczuły się urażone tak skandalicznymi słowami.

Pozew zapowiada m.in. Robert Bąkiewicz, Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, a także Reduta Dobrego Imienia.

Do Sądu Okręgowego w Warszawie składamy dwa pozwy. Jeden kieruje Fundacja Reduta Dobrego Imienia, która wraz z wolontariuszami brała udział w Marszu Niepodległości i nie jest organizacją faszystowską, ani neo-faszystowską. Drugi to pozew prywatny – Pani Miry Wszelakiej, Prezesa Fundacji Reduty Dobrego Imienia, uczestnika Marszu Niepodległości – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.