Foto: Flickr.com

Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje – miał powiedzieć minister Bartłomiej Sienkiewicz na jednym ze spotkań, ktore zostały potajemnie nagrane w restauracji “Sowa i Przyjaciele” na Dolnym Mokotowie. Jak twierdzą dziennikarze tygodnika “Wprost” istnieje wiele nagrań z tego miejsca, kompromitujących ministrów rządu Tuska.

Foto: Flickr.com
Czy to już koniec ministra Sienkiewicza, a może nawet całego rządu Tuska? Foto: Flickr.com

Na jednym z takich spotkań szef MSW ma określać jeden z głównych projektów rządu – Polskie Inwestycje Rozwojowe – jako „ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”. Nie mniej kontrowersyjne są inne fragmenty. Dziennikarze “Wprost”, którzy jako pierwsi opublikowali szcegóły z nimi związane spekulują, że za taśmami może stać ktoś, komu zależy na obaleniu rządu Donalda Tuska, być może służby specjalne. Jedno jest pewne – nagrania informują o bulwersujących mechanizmach funkcjonowania władzy w Polsce.

Taśmy przekazują kompromitujące fakty związane z głównymi politykami obozu władzy. Zarejestrowano choćby rozmowę ministra Sienkiewicza z szefem NBP Markiem Belką, w którym ten pierwszy obiecał pomoc w wyrzuceniu z rządu wicepremiera Rostowskiego oraz nowelizację ustawy o banku centralnym. W zamian za to, jak wynika z treści nagrania, NBP ma finansować deficyt budżetowy, aby tym samym pomóc PO wygrać kolejne wybory. Belka miał też w tej rozmowie wspomnieć, że na kilka miesięcy przed wybuchem afery z Amber Gold ostrzegał przed nią premiera.

Inne z nagranych spotkań to m.in. rozmowa byłego ministra transportu Sławomira Nowaka z byłym wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem oraz Dariuszem Zawadką, byłym szefem GROM-u.  Nagrane miały też zostać spotkania: wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego z Janem Kulczykiem, Pawła Grasia z Kulczykiem, czy związanego z Platformą biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem finansów Rafałem Baniakiem.

W jednej z tych rozmów minister Nowak zdenerwowany mówił na temat kontroli skarbowych w finansach swojej żony – Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – zastanawiające jest, co takiego ukrywa Nowak, że aż tak bardzo bał się tych kontroli? Od swojego rozmówcy dostał zapewnienie, że kontrola została zablokowana.

“Wprost” na razie ujawnił tylko fragmenty nagrań. Więcej szczegółów ma się ukazać w nowym numerze tygodnika, który pojawi się w kioskach w najbliższy poniedziałek. Czy to koniec rządu Tuska?

na podstawie: wprost.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.