Foto: pixabay.com

Izraelski publicysta, pisząc o ludobójstwie Ormian którego dokonali Turcy zastanawiał się co jest „lepszą alternatywą”. „Szybka śmierć w polskiej komorze gazowej czy powolna na gorącej syryjskiej pustyni?”.

Autor „Jerusalem Post”, pisząc o potrzebie uznania przez świat ludobójstwa Ormian jednocześnie zakłamuje historię napomykając o „polskich komorach gazowych”. W tekście nie ma ani razu określeń „niemiecki”, czy „nazistowski”. Autor – Tal Harris jest wnukiem dwóch Żydów ocalałych z holokaustu, oraz doktorantem na Uniwersytecie Goethego we Frankfurcie.

Dziennikarka Beata Biel, poprosiła na Twitterze by Harris wymienił choć jeden obóz z polskimi komorami gazowymi. W odpowiedzi mogliśmy przeczytać… Bełżec, Sobibór, Auschwitz i Majdanek. Po nagłośnieniu sprawy, na stronie dziennika zmieniono słowo „polski” na „nazistowski”.