ttW obchodach 70 rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück udział wzięli zarówno oficjele jak i byłe więźniarki. W czasie zaplanowanego poczęstunku wybuchł jednak skandal.

Na terenie obozu, przewidziano m.in obiad dla gości. Niestety okazało się, że byłe więźniarki jadły przy stołach nie przykrytych nawet obrusem oraz z plastikowych talerzy. Tymczasem VIPy-y, na czele z pierwszą damą Polski Anną Komorowską jadły z zastawy porcelanowej, ustawionej na stole usłanym obrusem. Ponadto oficjalną delegację obsługiwali kelnerzy. O sprawie napisał niemiecki „Spiegel”.

Organizatorzy tłumaczą się, że była to zaledwie „mała przekąska” a ponadto musiano spełnić wymogi protokolarne. Jednak według urzędu prezydenta Niemiec jedyne, o co przedstawiciele Joachima Gaucka poprosili organizatorów, to rezerwacja stołu.

Czy to nie kojarzy się z pewnym podziałem sprzed lat? Naród panów i podludzie?

Ravensbrück był głównym obozem koncentracyjnym dla kobiet. Przeszło przez niego 132 tys. kobiet i dzieci (w tym ok. 40 tys. Polek, z których przeżyło około 8 tys.). Łącznie na terenie tego obozu zginęło 92 tys. osób.

Osadzone w obozie więźniarki zmuszano do niewolniczej pracy na rzecz niemieckich firm a także przeprowadzano doświadczenia pseudomedyczne (w większości na Polkach). Około 6 tys. osób straciło życie w komorze gazowej.