W dobie panującej pandemii często zapominamy o istnieniu innych chorób. Koronawirus na tyle zawładnął naszymi myślami, że możemy nie zauważyć tego co dzieje się z naszym ciałem. Toczeń jest jedną z chorób, które nie zawsze można łatwo zdiagnozować. Dlatego warto szczegółowo przyjrzeć się jego objawom, które mogą być bardzo niepozorne.
Każdy z nas może być chory
Często nazywany jest tajnym agentem, ponieważ przez lata może ukrywać się w naszym organizmie. Jednak gdy nadejdzie czas kiedy toczeń się obudzi, może doprowadzić nasze ciało do samozniszczenia. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z istnienia tej tajemniczej choroby, która nagle może pojawić się w naszym życiu. Jak możemy znaleźć w Wikipedii:
„Toczeń to choroba tkanki łącznej, której przyczyna leży w autoimmunizacji, czyli skierowaniu własnego układu odpornościowego przeciwko własnemu organizmowi.”
Choroba może zaatakować w bardzo szerokim przedziale wiekowym. Zachorować na toczeń może zarówno 15 latek jak i 44 letni mężczyzna. Najczęściej jednak tajemnicza choroba dotyka kobiety. W przypadku mężczyzn występuje rzadziej jednak sam przebieg choroby jest znacznie poważniejszy.
Toczeń a objawy
Ciężko jest określić jednoznaczne objawy choroby ze względu na dużą rozbieżność u osób chorych. Toczeń w wielu przypadkach może objawiać się:
- bólami stawów
- zmianami naskórnymi
- zmęczeniem i osłabieniem
- bólami głowy
- utratą wagi
- zaczerwienieniem skóry rąk
Zdarzały się jednak przypadki, że choroba przebiegała całkowicie bezobjawowo lub występowały pojedyncze symptomy. Właśnie dlatego jednoznaczna diagnoza długo była problemem dla lekarzy i specjalistów.
Toczeń atakuje z ukrycia
Maria to piękna, dojrzała kobieta, która dziś kończy 60 lat. Na co dzień zajmuje się wnuczętami oraz swoim ogrodem. Ma psy i dwa koty. Określić ją można jako osobą bardzo pogodną i energiczną, która kocha życie i czerpie z niego pełnymi garściami. Maria od 15-stu lat choruje na toczeń. Musi brać tramal, ketonal i morfinę.
Kobieta wymienia swoje dolegliwości wraz z chorobami. Można wyliczyć ich naprawdę sporo. Maria opowiada o tym, że ma wodę w osierdziu, leukopenię, chorobę Hashimoto, kamienie nerkowe, miażdżycę i niedotlenienie serca trzeciego stopnia. Jednak ludzie, na pierwszy rzut oka nie zauważają, że jest chora. Mimo trudności i bólu z jakim zmaga się każdego jest szczęśliwą i pełną życia kobietą.
Dawniej toczeń był chorobą bardzo ciężką do zdiagnozowania. Z tego względu wielu ludzi umierało zanim doczekali się jednoznacznej diagnozy. W dzisiejszych czasach lekarze z łatwością rozpoznają łagodne objawy choroby, które kiedyś trudno było zauważyć. Toczeń można wykryć dość szybko i zastosować odpowiednie leczenie niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi, przeciwmalarycznymi lub glikokortykosteroidami.